Akcja Łukaszenki nasyłania niepożądanych imigrantów i obrona granicy przez służby polskie wywołuje okresowo rozpaczliwe reakcje lewicowych aktywistów, występujących w obronie uchodźców prześladowanych przez faszystowski, rasistowski reżim. Ostatnio odleciała Ochojska:
Powołała się na dane Grupy Granica, wedle których po polskiej i białoruskiej stronie granicy życie straciło łącznie 37 osób. – Myślę, że ofiar tej granicy jest o wiele więcej. One są albo w jakimś zbiorowym grobie, bo nie zdziwiłabym się, gdyby w czasie kiedy był zamknięty dostęp do granicy, po prostu pozbierano ciała, żeby nie było tych dowodów. W tej chwili mówi się o prawie 300 osobach, które zaginęły – stwierdziła.
Zasugerowała też, że to polscy leśnicy byli odpowiedzialni za uprzątnięcie ciał. „Dlaczego tak sądzę? Był taki moment, kiedy powołano leśników z całego kraju. Po co? Przecież nie po to, żeby pomogli puszczy w trudnym momencie. Ale po coś ich zwołano” – stwierdziła.
Moim zdaniem każde państwo ma prawo do prowadzenia polityki imigracyjnej. W sytuacji kryzysu demograficznego przyjmowanie imigrantów jest konieczne i korzystne, ale powinni oni podlegać selekcji i przekraczać granicę legalnie. Na przykład Polska powinna przyjmować imigrantów z bliskich kulturowo krajów sąsiednich, z Azji Centralnej (umiarkowani, pracowici muzułmanie), Indii, oraz wszelkich innych, jeśli zostaną zaakceptowani.
Niestety przepisy imigracyjne są pochodną Konwencji Genewskiej, podpisanej tuż po drugiej wojnie światowej – w innych realiach historycznych. Liberalne dla uchodźców zapisy Konwencji są nadużywane – dochodząc do współczesnej praktyki, że właściwie trzeba każdego nielegalnego imigranta przyjąć i żadnego nie wolno wydalić.
Konwencja genewska
Artykuł 31 Uchodźcy przebywający nielegalnie w państwie przyjęcia 1. Umawiające się Państwa nie będą nakładały kar za nielegalny wjazd lub pobyt na uchodźców przebywających bezpośrednio z terytorium, na którym ich życiu lub wolności zagrażało niebezpieczeństwo w rozumieniu artykułu 1, i weszli lub przebywają na ich terytorium bez zezwolenia, pod warunkiem że zgłoszą się bezzwłocznie do władz i przedstawią wiarygodne przyczyny swojego nielegalnego wjazdu lub pobytu.
Artykuł 33 Zakaz wydalania lub zawracania 1. Żadne Umawiające się Państwo nie wydali lub nie zawróci w żaden sposób uchodźcy do granicy terytoriów, gdzie jego życiu lub wolności zagrażałoby niebezpieczeństwo ze względu na jego rasę, religię, obywatelstwo, przynależność do określonej grupy społecznej lub przekonania polityczne
Poszczególne państwa europejskie i ich służby starają się prowadzić bardziej zgodną ze zdrowym rozsądkiem politykę imigracyjną, na przykład stosując na granicy push back – odrzucanie nielegalnych imigrantów. Nawet będące dotychczas wzorem liberalizmu państwa nordyckie zaostrzają politykę:
Jednym z planów Danii jest otwieranie ośrodków recepcyjnych poza Europą i zmniejszenie w ten sposób liczby uchodźców ubiegających się o azyl przy wjeździe do Danii. Już wiadomo, jak podaje thenationalenews.com, że taka placówka, działająca na podstawie umów prawnych, powstanie w Rwandzie.
Dania ma już jedne z najostrzejszych przepisów wobec uchodźców. Teraz wszystko wskazuje na to, że nastąpi eskalacja. Tego oczekuje duńskie społeczeństwo, które obecnie uchodzi za jedno z bardziej zinternacjonalizowanych. Państwo jest od lat pożądanym kierunkiem migracji, a według statystyk jedna osoba na dziesięć mieszkających w Danii urodziła się poza jej granicami.
https://wiadomosci.wp.pl/nowy-rzad-danii-nie-popuscimy-imigrantom-radykalny-plan-6844849813932672a
Świadczenia socjalne otrzymają tylko ci, którzy przepracują 37 godzin tygodniowo.
Wymóg pracy będzie dotyczył osób pobierających zasiłki od trzech lub więcej lat, które do tej pory nie osiągnęły dostatecznego poziomu znajomości języka duńskiego. Premier Mette Frederiksen zaznaczyła, że przepisy te są skierowane bezpośrednio do kobiet z „niezachodnich środowisk” żyjących z zasiłków. Rząd twierdzi, że sześć na dziesięć kobiet z Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Turcji nie pracuje.
Nowy plan został stworzony po to, by pomóc migrantom w asymilacji z duńskim społeczeństwem. „Chcemy wprowadzić nową logikę pracy, w której ludzie mają obowiązek wnosić swój wkład i być użytecznymi, a jeśli nie mogą znaleźć stałej pracy, muszą pracować za zasiłek” – powiedziała dziennikarzom Frederiksen. „Przez zbyt wiele lat wyrządzaliśmy krzywdę wielu ludziom, nie żądając od nich niczego” – dodała premier Danii.
Uważam, że Unia Europejska powinna wyjść z Konwencji Genewskiej lub spowodować dostosowanie jej treści do obecnych realiów. Dotychczasowa konwencja powoduje aktywizację lewicowych oszołomów, jest prawną bazą działania międzynarodowych gangów przemytników ludzi, ułatwia przeciwnikom prowadzenie wojny hybrydowej, utrudnia ochronę granic przez państwa europejskie. Państwa powinny mieć prawo do ochrony granic przed nielegalnymi imigrantami stosując wszelkie środki adekwatne do zagrożenia.


